Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 29 2017

6025 134b 390
Reposted frommediocredonut mediocredonut vialaluna laluna

September 11 2017

livelovelaugh
1534 d9ee 390
Reposted fromoutline outline viaRedPenny RedPenny
Reposted frommessedup messedup viagabunia gabunia

July 24 2017

livelovelaugh
Jeszcze troszkę, tylko troszeczkę. Wiem, że to męczące, wiem, że myślisz, że nie dasz rady, ale dasz. Jesteś przecież silna.
I wiem, że tak wiele rzeczy na raz stoi na przeszkodzie, ale pomyśl, jaka będziesz szczęśliwa, jak już wszystko się uda.
Jeszcze tylko odrobinkę, kilka dni. Zacznie się nowy etap, ciekawszy, chociaż wymagający. Będziesz musiała postarać się trochę bardziej, ale pomyśl, ile z tego będzie satysfakcji.
Zmieniasz się, wiesz? Na co dzień tego nie dostrzegasz, ale teraz jest ten moment, w którym powinnaś się zastanowić. Tak dobrze sobie radzisz, coraz częściej patrzysz w lustro i się uśmiechasz, i podoba Ci się ta osoba, którą się stajesz. Cieszy Cię to, to widać w sposobie, w jaki się poruszasz, jak dobrze czujesz się ze swoim ciałem, jak zaczęłaś chodzić z uniesioną głową, zamiast ze strachu wbijać wzrok w chodnik.  Powoli te wszystkie siniaki z przeszłości znikają, rany się goją, a Ty jesteś silniejsza, tam w środku. Pewniejsza siebie. Uśmiechnięta, mimo tego bólu, który ostatnio towarzyszy Ci częściej, niż chcesz się komukolwiek przyznać. Ale wiesz o tym, że ból fizyczny to nic, można się do niego przyzwyczaić.
Wiem, że moja opinia się dla Ciebie nie liczy, ale jestem z Ciebie dumna.
— Z pamiętnika Cztery Wieki Później. List do samej siebie.
livelovelaugh

July 23 2017

livelovelaugh

September 29 2017

6025 134b 390
Reposted frommediocredonut mediocredonut vialaluna laluna

September 11 2017

livelovelaugh
1534 d9ee 390
Reposted fromoutline outline viaRedPenny RedPenny
Reposted frommessedup messedup viagabunia gabunia

July 24 2017

livelovelaugh
Jeszcze troszkę, tylko troszeczkę. Wiem, że to męczące, wiem, że myślisz, że nie dasz rady, ale dasz. Jesteś przecież silna.
I wiem, że tak wiele rzeczy na raz stoi na przeszkodzie, ale pomyśl, jaka będziesz szczęśliwa, jak już wszystko się uda.
Jeszcze tylko odrobinkę, kilka dni. Zacznie się nowy etap, ciekawszy, chociaż wymagający. Będziesz musiała postarać się trochę bardziej, ale pomyśl, ile z tego będzie satysfakcji.
Zmieniasz się, wiesz? Na co dzień tego nie dostrzegasz, ale teraz jest ten moment, w którym powinnaś się zastanowić. Tak dobrze sobie radzisz, coraz częściej patrzysz w lustro i się uśmiechasz, i podoba Ci się ta osoba, którą się stajesz. Cieszy Cię to, to widać w sposobie, w jaki się poruszasz, jak dobrze czujesz się ze swoim ciałem, jak zaczęłaś chodzić z uniesioną głową, zamiast ze strachu wbijać wzrok w chodnik.  Powoli te wszystkie siniaki z przeszłości znikają, rany się goją, a Ty jesteś silniejsza, tam w środku. Pewniejsza siebie. Uśmiechnięta, mimo tego bólu, który ostatnio towarzyszy Ci częściej, niż chcesz się komukolwiek przyznać. Ale wiesz o tym, że ból fizyczny to nic, można się do niego przyzwyczaić.
Wiem, że moja opinia się dla Ciebie nie liczy, ale jestem z Ciebie dumna.
— Z pamiętnika Cztery Wieki Później. List do samej siebie.
livelovelaugh

September 29 2017

6025 134b 390
Reposted frommediocredonut mediocredonut vialaluna laluna

September 11 2017

livelovelaugh
1534 d9ee 390
Reposted fromoutline outline viaRedPenny RedPenny
Reposted frommessedup messedup viagabunia gabunia

July 24 2017

livelovelaugh
Jeszcze troszkę, tylko troszeczkę. Wiem, że to męczące, wiem, że myślisz, że nie dasz rady, ale dasz. Jesteś przecież silna.
I wiem, że tak wiele rzeczy na raz stoi na przeszkodzie, ale pomyśl, jaka będziesz szczęśliwa, jak już wszystko się uda.
Jeszcze tylko odrobinkę, kilka dni. Zacznie się nowy etap, ciekawszy, chociaż wymagający. Będziesz musiała postarać się trochę bardziej, ale pomyśl, ile z tego będzie satysfakcji.
Zmieniasz się, wiesz? Na co dzień tego nie dostrzegasz, ale teraz jest ten moment, w którym powinnaś się zastanowić. Tak dobrze sobie radzisz, coraz częściej patrzysz w lustro i się uśmiechasz, i podoba Ci się ta osoba, którą się stajesz. Cieszy Cię to, to widać w sposobie, w jaki się poruszasz, jak dobrze czujesz się ze swoim ciałem, jak zaczęłaś chodzić z uniesioną głową, zamiast ze strachu wbijać wzrok w chodnik.  Powoli te wszystkie siniaki z przeszłości znikają, rany się goją, a Ty jesteś silniejsza, tam w środku. Pewniejsza siebie. Uśmiechnięta, mimo tego bólu, który ostatnio towarzyszy Ci częściej, niż chcesz się komukolwiek przyznać. Ale wiesz o tym, że ból fizyczny to nic, można się do niego przyzwyczaić.
Wiem, że moja opinia się dla Ciebie nie liczy, ale jestem z Ciebie dumna.
— Z pamiętnika Cztery Wieki Później. List do samej siebie.

September 29 2017

6025 134b 390
Reposted frommediocredonut mediocredonut vialaluna laluna

September 11 2017

livelovelaugh
1534 d9ee 390
Reposted fromoutline outline viaRedPenny RedPenny
Reposted frommessedup messedup viagabunia gabunia

September 29 2017

6025 134b 390
Reposted frommediocredonut mediocredonut vialaluna laluna

September 11 2017

livelovelaugh
1534 d9ee 390
Reposted fromoutline outline viaRedPenny RedPenny
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl